Puchar Polski bez Pilicy Białobrzegi • 08.06.09
Pilica Białobrzegi najpierw zremisowała 1:1. Ale po serii rzutów karnych odpadła z dalszej fazy rozgrywek, ulegając Okęciu Warszawa.
Prawdziwe emocje w pojedynku Pilicy z Okęciem rozpoczęły się dopiero po upływie regulaminowego czasu gry. W ciągu 90 minut na dobrze przygotowanym boisku w Białobrzegach niewiele się działo. Mało było składnych sytuacji i co się z tym wiąże - strzałów na bramkę.
Oba zespoły dopiero w dogrywce pokazały, że nieobce jest im zdobywanie goli. Najpierw prowadzenie gospodarzom zapewnił Jarosław Karolewski.
Kilka chwil później ten sam piłkarz powinien przypieczętować awans Pilicy, jednak nie wykorzystał sytuacji sam na sam z golkiperem Okęcia. To się zemściło na siedem minut przed końcem spotkania, ponieważ gola zdobyli popularni “lotnicy”.
O losach rywalizacji miały zatem decydować rzuty karne. Pierwszego z nich pewnie na gola zamienił Karol Stępniewski. Następnie bohaterami jedenastek byli obaj bramkarze. Dość powiedzieć, że obronili po trzy kolejne serie. Decydującą okazała się ostatnia z nich. Niestety, Adam Bolek nie pokonał bramkarza rywala i to Okęcie awansowało do kolejnej rundy PP.



